- Zaraz będzie ciepło. - zapewniłem otwierając jej drzwi od auta.
Wsiadłem, odpaliłem silnik i podkręciłem ogrzewanie, już po kilku chwilach było bardzo ciepło.
- Lepiej. - lekko się uśmiechnęła, co odwzajemniłem i ruszyłem przed siebie. - Kai... - zaczęła.
- Tak?
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz