- No dobrze. - odpowiedziałem bez większego namysłu. Zgasiłem silnik, po czym weszliśmy do domu Tai idąc prosto do jej pokoju. Po pewnym czasie położyliśmy się do łóżka, ku mojemu zdziwieniu usunąłem zaraz po dziewczynie.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz