Patrzylam zaskoczona na chłopaka, on tutaj jest? A może ja już zwariowalam? A może to tylko mój sen?
- Tai odezwij się - usłyszałam ponownie jego głos, jednak dalej nie byłam pewna czy to dzieje się naprawdę
- Kai jest w szoku, trzeba ją zabrać do szpitala - Tym razem odezwał się ten drugi, kto jest w szoku? Wyszłam na zewnątrz a promienie słońca wręcz mnie oslepily, szybko znalazlam się w samochodzie. Bezwladnie opadlam na siedzenie i podkulilam nogi, byłam tak bardzo spiaca
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz