Nie umiałam wydobyć z siebie żadnego słowa, a co jeśli to jakaś jego sztuczka? Przecież nikt mnie nie szuka, nawet moi rodzice zapomnieli. Chłopak wyciągnął w moim kierunku rękę z butelka wody. Odruchowo zaslonilam sobie twarz chcąc się wycofać, jednak nie mogłam
- Spokojnie, to tylko woda - słysząc to spojrzałam na niego niepewnie. Wzięłam odkrecona już butelkę i przylozylam do ust. Zamknelam oczy czując zimna ciesz na ustach. Butelkę oddalam dopiero kiedy była już pusta
- Glodna jestem - powiedziałam w końcu cicho przyciągając kolana do siebie
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz