Siedzialam tak przywiązana już którąś godzinę, czułam jak robi mi się sucho w ustach. Starałam się rozwiązać jednak wszystko na nic. Drzwi ponownie się otworzyły
- Obejrzymy komedię czy może film akcji - usiadł obok mnie z laptopem jak gdyby nigdy nic
- Kas... Wypusc mnie - Już nawet nie miałam siły żeby krzyczeć
- Jak będziesz grzeczna to pomyśle czy przynieść Ci wody, wybieram akcje - Włączył film opierając się o mnie, odwrocilam głowę żeby tylko na niego nie patrzeć. Blagalam w duchu żeby ten koszmar się skończył
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz