- Nie celował we mnie, ale w ciebie. Nie chciałem powtórki z wydarzeń, poza tym... - zacząłem jednak ta mi przerwała.
- Okey, już dobra. - powiedziała spokojnie.
Zmrużyłem lekko oczy, po czym westchnąłem.
- Siadaj. - powiedziałem klepiąc miejsce obok siebie.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz