Ogarnięcie zajęło nam jakąś godzinę, po tym poszliśmy się przebrać. Założyłem swoje kąpielówki i poszedłem na plażę gdzie miałem czekać na Tai.
Nagle, ktoś skoczył mi na plecy, oczywiście była to Taiga. Uśmiechnąłem się pod nosem i ruszyłem w stronę wody.

?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz