- Jesteś tego pewna? - uśmiechnąłem się lekko.
- W stu procentach. - odpowiedziała złączając nasze usta w pocałunku.
Żeby nie plątać się po mieście mokrym, postanowiliśmy wrócić do domu się przebrać w suche ubrania.
- Jutro muszę iść do Hawka, powiedzieć że się zwalniam. - westchnąłem wycierając włosy ręcznikiem.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz