Spojrzałam na chłopaka, który rozglądał się dookoła
- A nie mówiłam - Zaczęłam - Poczekaj na mnie, zaraz to załatwię - Podciągnęłam rękaw i weszłam za ladę, gdzie można było kupić coś do jedzenia - Co podać? - Zapytałam z uśmiechem
- A co pani ma? - Oparł się o ladę
- Popcorn, popcorn i najlepsze co mamy popcorn - Zaśmiałam się
- To poproszę popcorn - Skinęłam głowę i po chwili na ladzie stały na pojemniki z popcornem, wyszłam i poszłam do pomieszczenia, gdzie włącza się filmy
- To nie jest przestępstwo? - Zapytał unosząc jedną brew
- Tutaj to słowo nie istnieje - Mrugnęłam wchodząc na sale
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz