- Długie spodnie? Nie będzie Ci za gorąco? - Zapytałam przeciągając się w łóżku
- Nie - Stwierdził z uśmiechem
- Dobra to idź przed dom, zaraz do Ciebie przyjdę - Wyszłam z łóżka i poszłam do łazienki. Po ogarnięciu się ubrałam się w swój strój do biegania. Wyszłam przed dom zaczynając się rozciągać.
- Nie będzie Ci zimno? - Poczułam jego ręce na swojej tali
- Ja jestem gorąca - Zaśmiałam się jedynie - To którędy?
?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz