- Dzięki - Odwzajemniłam gest, siedzieliśmy jeszcze przez kilka minut na schodach w ciszy - Wiesz... Ten Twój przywódca to jakiś idiota - Stwierdziłam po chwili
- Wiem - Uśmiechnął się jedynie - Ale co zrobić
- Zabić - Podniosłam lekko kącik ust
- Czy Ty wszystko sprowadzasz do zabijania - Zaśmiał się jedynie
- Prawie wszystko - Pokazałam swoje białe ząbki
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz