- Tylko mam nadzieję, że po pięciu minutach nie złapiesz zadyszki. - zaśmiała się.
- Spokojnie, biegam codziennie. Teraz miałem tylko małą przerwę. - wyjaśniłem.
Weszliśmy do restauracji i zamówiliśmy to na co mieliśmy ochotę. [...] Obudziłem się przed dziewczyną, poszedłem pod prysznic, umyłem zęby po czym założyłem dresy i t-shrit oraz buty do biegania. Skoro mamy iść biegać...
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz