Uśmiechnąłem się lekko po czym zeskoczyłem z dachu i ruszyłem biegiem za nią. Już prawie ją miałem, lecz ta nagle skręciła w jakąś uliczkę która okazała się być ślepa dzięki czemu ją dogoniłem.
- Teraz jak ty mnie złapiesz, powiem Ci coś, co powinno cię zainteresować. - uśmiechnąłem się lekko.
Wdrapałem się na ścianę po czym przeskoczyłem na murek niedaleko i zacząłem uciekać.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz