- Trzeba zmienić miejsce sejfu i składu broni - zaczęłam - Tak też myślałam że tutaj szperal... Co to za test? - zmienilam temat wyjmując plany budynku
- Nie wiem - odpowiedział jedynie, na co westchnelam
- Jak to wszystko się skończy wyjadę do Egiptu i zbuduje własny hotel - usmiechnelam się do siebie pod nosem - Nasi ludzie będą na straży
- Przecież tam będziesz to po co o tym mówisz? - zapytał zaskoczony
- Nie będzie mnie tam, idz bo zaraz wieś spoznisz a musisz jeszcze powiedzieć o tym temu swojemu dowódcy
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz