- Zobaczysz później. - uśmiechnęła się lekko. - No to słucham, co mogłoby mnie zainteresować?
Wyciągnąłem z kieszeni telefon.
- To jest mapa ich hangaru, a to skład broni. - powiedziałem pokazując jej zdjęcia które przegrałem sobie ostatnio. Usiedliśmy przy krawędzi dachu wieżowca, oglądając zachód słońca. - A więc hotel w Egipcie mówisz? - uśmiechnąłem się lekko.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz