Uśmiechnąłem się i usiadłem obok niej.
- Zawsze chciałem mieć całą salę dla siebie ale u nas to niemożliwe. - zaśmialem się krótko.
Niespodziewanie cały popcorn znalazł się na mojej głowie co było oczywiście sprawką Tai.
- O ty. - zaśmiałem się.
Wziąłem garść popcornu i rzuciłem nim w nią. Zamiast oglądać film ganialismy się skacząc po fotelach i rzucając w siebie popcornem.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz