- Dziękuje, wygląda pysznie - Uśmiechnęłam się zabierając jedną szklankę, zaczęłam pić koktajl przez słomkę - Ale dobry - Powiedziałam zarówno z podziwiłam jak i zaskoczeniem
- Robię same dobre - Pokazał mi język z uśmiechem
- Jutro trzeba pojechać sprawdzić jak sobie radzą z budową hotelu... No i trzeba też zamówić wszystko do wykończenia, powybierać meble - Westchnęłam
- To jest akurat przyjemne, co nie? - Przechylił lekko głowę
- Nie wiem czy wybiorę coś co się spodoba ludziom - Ponownie zaciągnęłam się koktajlem
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz