- Interesy. - powiedział kierując broń dziewczyny w dół. - Mafia, coś ci to mówi? - przechylił lekko głowę, odwrócił się w stronę moją, Luka i Matta. Chłopak podał mu walizkę, ten ją chwycił i otworzył przed dziewczyną, była tam masa pieniędzy. - Porozmawiamy? - uśmiechnął się dziwnie.
- Oczywiście. - odwzajemniła jego gest.
Poszliśmy za nią na górę, do gabinetu.
- Oferuję 10 milionów za pomoc w schwytaniu mafii. Twoi ludzie, ja i tych trzech moich. Co ty na to? - spytał uderzając rytmicznie palcami o walizkę.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz