Pozostałych dwóch wprowadzilam do innego pokoju gdzie czekali moi, jeden został a drugiego wzięłam, otwarlam drzwi od pokoju
- Będzie z wami mieszkać - powiedziałam jedynie krótko
- Nie potrzebujemy ochrony - mruknął jeden z nich
- Ale ja potrzebuje pewności, chyba nie muszę mówić że wam nie ufam - skrzyzowalam ręce - Nie zabijaj, przynajmniej na razie - usmiechnelam się do kolegi - Także oto wasz wspollokator Dany
- Aleks, a to jest Matt - wskazał na swojego kolegę
- Z pewnością się dogadacie- wyszłam z pokoju kierując się do siebie, coż trzeba będzie poznać ich nieco lepiej. Otwarlam laptopa i wlamalam się do bazy danych co nie było niczym trudnym już po chwili miałam o każdym ciekawe informacje
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz