Po krótkiej dyskusji ustalilam z tym ich dowódca że może iść jeśli jego i moi ludzie będą siedzieli na dachach z bronią
- Wyluzuj trochę - mruknelam - Nawet jeśli by się dowiedzieli kim jest to i tak go nie zabiją - Powiedziałam na forum przez co prawie wszyscy spojrzeli na mnie zaskoczeni
- Skąd możesz wiedzieć?
- Będą chcieli okup... ewentualnie jak dostanie kasę to zginie. Teraz tak, nie możesz o nas wspominać i o tym że tutaj mieszkasz, nie mów o sobie za dużo im mniej tym lepiej, nie gadaj ze wszystkimi znajdz sobie jedną osobę która będzie w jakimś stopniu "mila". Atak odbędzie się za dwa dni, trzeba będzie wszystko zaplanować - westchnelam
- A teraz co? - wtrącił Aleks
- Teraz wolne
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz