- No dobra... - odpowiedziałem i rozeszliśmy się bez słowa.
Jako że byłem zmęczony, poszedłem pod prysznic i od razu położyłem się spać. [...] Następnego dnia obudzili nas z samego rana i zebrali na kolejnym posiedzeniu, jeśli można to tak nazwać.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz